Dlaczego nie Home.pl i Nazwa.pl

Nie polecam Home.pl ani Nazwa.pl nie dlatego, że „coś gdzieś kiedyś nie zadziałało”, tylko dlatego, że przez lata pracy z WordPressem widziałem powtarzalny schemat problemów, frustracji i niepotrzebnych kosztów, które dotykają ich klientów. I to zarówno tych początkujących, jak i bardziej świadomych.

To nie jest tekst pisany z pozycji hejtu. To jest tekst pisany z doświadczenia.

Skąd bierze się moja opinia?

Moja opinia nie bierze się z jednego projektu czy jednego klienta. Bierze się z dziesiątek stron, które trafiały do mnie po pomoc. Wolne, niestabilne, zablokowane limitami albo obciążone usługami, o których właściciel nawet nie wiedział, że je aktywował.

Wspólny mianownik był ten sam: Home.pl albo Nazwa.pl jako punkt startowy.

Model sprzedażowy zamiast realnej usługi

Największy problem obu firm to nie technologia, tylko podejście. Zamiast prostych, uczciwych pakietów masz:

  • agresywny upsell,
  • dopłaty za rzeczy, które u innych są standardem,
  • skomplikowane panele,
  • poczucie, że każda kolejna potrzeba oznacza kolejną fakturę.

Klient nie kupuje hostingu, tylko wchodzi w system sprzedażowy, z którego trudno się wydostać bez kosztów i nerwów.

Czytaj więcej:  Dlaczego tani hosting często wychodzi najdrożej?

Ceny początkowe kontra realne koszty

Na starcie wszystko wygląda świetnie. Promocja, niska cena, „okazja”. Problem zaczyna się po roku.

Odnowienia potrafią być kilkukrotnie droższe niż cena wejściowa. Do tego dochodzą:

  • płatne certyfikaty,
  • płatne kopie zapasowe,
  • płatne wsparcie przy prostych czynnościach.

W efekcie hosting, który miał być tani, staje się jednym z droższych na rynku.

Hosting, który „działa”, dopóki nie zaczynasz go używać

To zdanie najlepiej oddaje rzeczywistość.

Dla prostej wizytówki jest „w porządku”. Ale gdy:

  • instalujesz WordPressa,
  • dodajesz wtyczki,
  • zaczynasz pisać bloga,
  • rośnie ruch,

zaczynają się schody. Limity CPU, RAM, procesów, czasem bez jasnej informacji, co dokładnie je powoduje. Strona ładuje się wolno, panel administracyjny muli, a klient słyszy, że „taki jest pakiet”.

Problemy, które wracają jak bumerang

Najczęściej widzę:

  • niestabilną wydajność,
  • losowe spowolnienia,
  • błędy przy aktualizacjach,
  • problemy z pocztą,
  • brak elastyczności przy rozwoju strony.

I co najgorsze, klient często myśli, że „WordPress jest wolny”, podczas gdy problemem jest środowisko, na którym działa.

Przykład z życia klienta

Klient prowadzi stronę firmową. Nic skomplikowanego. Kilka podstron, blog, formularz. Na Nazwa.pl strona działała coraz wolniej, a każda próba optymalizacji kończyła się ścianą.

Po migracji na inne środowisko:

  • strona przyspieszyła bez zmian w treści,
  • panel WordPressa zaczął działać płynnie,
  • zniknęły błędy przy aktualizacjach.
Czytaj więcej:  Hosting współdzielony czy VPS – co naprawdę ma sens?

To pokazuje, że problem nie był w stronie, tylko w miejscu, w którym była trzymana.

Najczęstsze błędy osób wybierających te firmy

  1. Kierowanie się tylko rozpoznawalną marką
  2. Brak analizy kosztów odnowienia
  3. Wiara w „pakiet idealny dla WordPressa”
  4. Ignorowanie limitów technicznych
  5. Przekonanie, że „jak drożej, to lepiej”

Duża marka nie zawsze oznacza dobre dopasowanie do realnych potrzeb strony.

Tabela porównawcza: oczekiwania vs rzeczywistość

Oczekiwanie klientaRzeczywistość
tani hostingwysoka cena po odnowieniu
prosta obsługarozbudowany, ciężki panel
dobre wsparcieodpowiedzi szablonowe
zapas mocyszybkie limity
spokójciągłe decyzje zakupowe

Krótki opis: największy problem to rozjazd między obietnicą a realnym użytkowaniem usługi.

Mini FAQ

Czy Home.pl i Nazwa.pl są złe dla każdego?
Nie. Dla bardzo prostych stron mogą wystarczyć, ale nie są dobrym wyborem na rozwój.

Czy warto tam zaczynać?
Moim zdaniem nie, bo późniejsza migracja bywa bardziej kosztowna niż start w lepszym miejscu.

Czy drogi hosting zawsze jest lepszy?
Nie. Lepszy hosting to taki, który ma sensowne zasoby, stabilność i prostą ofertę.

Podsumowanie

Nie polecam Home.pl ani Nazwa.pl, bo zbyt często widziałem, jak ich klienci trafiają w ślepą uliczkę. Strona działa, ale tylko do momentu, gdy zaczyna się rozwijać. Koszty rosną, problemy się mnożą, a właściciel strony zamiast skupić się na biznesie, walczy z ograniczeniami. Hosting powinien być zapleczem, a nie kolejnym źródłem stresu. Jeśli od początku wybierzesz środowisko, które daje zapas i spokój, oszczędzasz sobie nerwów w przyszłości.

Szukasz hostingu?

Poznaj TOP 10 hostingów, które polecam po latach pracy z setkami stron. Wybór oparty na testach wydajności, szybkości, stabilności, obsługi i bezpieczeństwa.

Ranking hostingów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *